Cassie stała z Lochem
Tenis stołowy |loga na telefon |ekskluzywne apartamenty nad morzem

„Cassie stała z Lochem i trzymała go mocno za ramiona. Z goryczą mówiła do siebie — Myśmy ich też szpiegowali. Nikt nie dziwi się niczemu, tylko Loch i ja. Ludzie spokojnie patrzą na wszystko, nie przejmują się niczym za bardzo. Patrzą, jak pan MacLain zjawia się i znika. Chodzi im głównie o to, żeby wiedzieć dokładnie, jak człowiek się nazywa, jakie jest panieńskie nazwisko jego matki, jego adres, numer domu i dokładna godzina, o której rzecz popełni. To wystarcza Morganie, żeby rzecz całą strawić i ją określić. I nawet wtedy, kiedy wszyscy spodziewają się katastrofy, zapominają o niej czasowo, nie pamiętają, że jest w drodze, że zbliża się nieuchronnie, i w rezultacie przestają o niej myśleć. Mimo to gdy nagle spada na miasto, nie dziwią się.
— Ona na pewno się zatrzyma, jak zobaczy pannę Eckhart — szepnęła Cassie.
Ale Virgie minęła ją. Spojrzenia uczennicy i nauczycielki spotkały się na chwilę. Tego Cassie była pewna. Nie była tylko pewna, czy
panna Eckhart, w wysiłku przywołania Virgie z pamięci, przymknęła na chwilę te swoje wybałuszone, nieprzytomne prawie oczy. W rzeczywistości całe to spotkanie wyrażało się jedynie w tym, że Virgie minęła biegiem starą nauczycielkę. Wyprzedziła pannę Eckhart, przebiegła przez sam środek grupy struchlałych pań, powracających z partii kart, i to bez słowa, bez sekundy wahania.“(7)



strona www |miedź |Zakłady Bukmacherskie